Обложка книги Lecz imieniem Twoim…
Роман

Lecz imieniem Twoim…

0.00 оценок 0 отзывов0+

Rzeczpospolita: od kołebki do mogiły Historia o chwalebnym życiu Seweryna Nalewajki, pra-bratanka Jego Mości, księcia Bazylego Ostrogskiego, Rurykowicza i Giedimowicza od urodzenia, który wywołał rokosz przeciwko Unii Berestejskiej i króla Zygmunta, ale nigdy nie został księciem Ruskim, oraz o jego złej i okrutnej śmierci, a także o męstwie i bohaterstwie jego towarzyszy, o zdradzie i odstępstwie czołówki kozackiej, o bitwach i kampaniach, o wojnie tureckiej i najazdach tatarskich - kiedyś opowiadana przez wędrującego szlachcica w gościńcu pod Drogobużem ...

Tak, nie było wielkich wojen, podobnych do Iinflańskiej, a Korona i Księstwo żyły spokojniejsze i dostatniejsze – ale nawet wtedy zdarzały się tragedie ...

О книге

Rzeczpospolita: od kołebki do mogiły Historia o chwalebnym życiu Seweryna Nalewajki, pra-bratanka Jego Mości, księcia Bazylego Ostrogskiego, Rurykowicza i Giedimowicza od urodzenia, który wywołał rokosz przeciwko Unii Berestejskiej i króla Zygmunta, ale nigdy nie został księciem Ruskim, oraz o jego złej i okrutnej śmierci, a także o męstwie i bohaterstwie jego towarzyszy, o zdradzie i odstępstwie czołówki kozackiej, o bitwach i kampaniach, o wojnie tureckiej i najazdach tatarskich - kiedyś opowiadana przez wędrującego szlachcica w gościńcu pod Drogobużem ...

Читать фрагмент

Читать ещё

Глава 1Gościniec Janka Wrzeszczaki przy szlaku Smoleńskim w trzech wiorstach od Drogobużu, 12 listopada 1624 roku od narodzin Chrystusa, lub 7132 roku od Stworzenia Świata***- Nie, dziekuję, dobry człowieku, ale nie piję piwa. Jęczmień jest dobry dla koni, ale nie jest godne tym zbutwiałym naparem poić dobrych chrześcijan... Gdybyś chciał poczęstować, każ Jankowi iść do piwnicy po beczułkę dobrego krakowskiego miodu...To jest inna sprawa. Miody pitne i dziadowie nasi pili, i pradziadowie, od Świętego Włodzimierza i Jarosława Mądrego, to jest naturalny nasz napój... A piwo niech sobie piją poganie Żmudskie oraz wszelkiego rodzaju Niemcy – dla nich co konie karmić, co ludziom nalewać – jeden diabeł, wybacz mi, Boże kochany, mój jęzor niewyparzony...Dobrze! Jakby ogień przebiegł po żyłach! W tej brei i błocie, co jest tam, za oknem, kubek dobrego miodu to prawdziwa ambrozja, jak Boga kocha…

Иногда самые важные истории начинаются с первой страницы.
Ваше мнение

Оцените книгу

Один читатель может поставить только одну оценку.

Обсуждение

Комментарии 0

Комментарии гостей публикуются после проверки модератором.